Obserwatorzy

wtorek, 21 stycznia 2014

Pomimo...

Nigdy nie czepiałam się zimy, nawet czasem ją lubię, pomimo mrozu. Jednak w tym roku, choć niby łagodna, to przegięła!  Od 2 miesięcy chorujemy całą piątką. Na przemian bakterie nas pożerają, a jak te zwalczymy to wirusy ruszają do ataku. Jedno czuje się lepiej, następne pada rażone gorączką i tak w kółko.

Tydzień temu myślałam, że umieram, w życiu nie bolała mnie tak głowa! Nie mogłam jej nawet oprzeć, spałam w nocy w pozycji siedzącej, o ile można to nazwać spaniem. Masakra jakaś! Okazało się, że to zatoki i kolejny antybiol zamieszkał we mnie ;) Jestem jednak z siebie dumna, gdyż POMIMO, chorób udało mi się zasiąść do maszyny. Powstała wielka poducha na imieniny dla mamy, oraz marynistyczny komplecik do wystroju pokoju, dla nowego obywatela tego świata o imieniu Janek. Ruszyłam także sowy zamówione w grudniu. Jest szansa, że do końca tygodnia je skończę.







Na sam koniec moje ostatnio odkryte danie, którym najeść się nie mogę: ziemniaki w mundurkach zapiekane z ziołami, oraz twarogowy deep czosnkowy.



Przepis:


ziemniaki
twaróg półtłusty
śmietana
czosnek świeży lub suszony
zioła prowansalskie
świeży ogórek
Szczypiorek
sól
pieprz
olej
folia aluminiowa

Ziemniaki bardzo dokładnie myjemy, wręcz trzemy gąbeczką
mieszamy olej z solą, czosnkiem, ziołami prowansalskimi i odrobiną pieprzu
Nacieramy nim ziemniaki i każdy pojedynczo zawijamy w folię aluminiowa.
Tak przygotowane ziemniaki pieczemy w piekarniku w temp 180 stopni, do miękkości

W między czasie przygotowujemy deep
Twarożek gnieciemy widelcem, dodajemy sporo śmietany, tak by konsystencja była półpłynna
rozgniatamy czosnek i dodajemy do twarogu
trzemy na tarce, na drobnych oczkach, ale nie na papkę,kawałek ogórka
dosmaczamy całość solą i pieprzem, mieszamy.
Ziemniaki wyjmujemy z folii, delikatnie nacinamy pośrodku rozchylamy palcami, nakładamy deep, sypiemy szczypiorkiem i to już finito.

Smacznego!

1 komentarz:

  1. He.he..trochę jak poznańskie pyry z gzikiem:-).

    OdpowiedzUsuń