Tosieńka szła na urodzinki do kolegi - nie mogłyśmy dać tylko "sklepowego" prezentu. Powstał przestrzenny, mięciutki napisik - imię do powieszenia na ścianie w pokoiku solenizanta. Nie wiemy czy sie spodobał Ignacemu i jego rodzicom - za to nam bardzo!
A tak na urodzinach bawiła się Antonina!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz